poniedziałek, 15 grudnia 2014

Maria Goniewicz i podwójne morderstwo z miłości?

Rodzime media obiegła informacja o bestialskim morderstwie dokonanym przez 19-letnią Zuzannę M. (Maksymiuk) i 18-letniego Kamila N. (Niedźwiedź) na rodzicach chłopaka (Jerzy N. i Agnieszka N.) Do makabrycznego mordu doszło w nocy z 12 na 13 grudnia 2014 roku w Rakowiskach koło Białej Podlaskiej. Ofiary zostały zaatakowane w nocy, gdy spały - najpierw ojciec przez Zuzannę, potem matka, którą zamordował Kamil. Zuzanna i Kamil zamordowali małżeństwo N. trzema nożami zadając im wiele ran kłutych i ciętych szyi, tułowia, kończyn górnych i dolnych. Jerzemu N. próbowali uciąć rękę, aby ukryć ślad ugryzienia powstały gdy mężczyzna próbował się bronić. Agnieszka N. wybiegła z domu na ganek, tam dopadł ją jej syn, zadźgał, po czym ciało kobiety zostało wciągnięte do domu. Jak podaje rzeczniczka prokuratury: "w przypadku kobiety raną śmiertelną było przecięcie tętnicy ramiennej, w przypadku mężczyzny - liczne obrażenia brzucha i krwotok wewnętrzny." Zuzanna i Kamil zaplanowali podwójny mord dwa tygodnie temu, kupili m.in. lateksowe rękawiczki. Sugerowany motyw: brak akceptacji romantycznego związku Kamila i Zuzanny.

Pikanterii tej sprawie dodaje fakt, że morderczyni Zuzanna M. pisała wiersze jako bezczelnie młoda, bezczelnie zdolna Maria Goniewicz. Wydała debiutancki tomik poezji "33", a po dokonanym morderstwie 'niepokorna' poetka wraz ze swoim chłopakiem udali się do Krakowa, w czym - jak się potem okazało - pomogła im para znajomych studentów z Poznania, która dowiozła ich przedtem do domu rodzinnego Kamila. Na swoim fanpejdżu Maria Goniewicz 13 grudnia napisała, że można się z nią umówić po odbiór tomiku poezji. Wciąż nie przestaje mnie zadziwiać jedno: w dobie Facebooka, Instagramu, Twittera, Tumblr, blogosfery, reddit, Youtube czy wszelakich for internetowych mordercy częstokroć wysyłają sygnały ostrzegawcze (zdarzają się nawet przypadki wrzucenia zdjęć ofiary morderstwa tuż po jego dokonaniu). Nie inaczej jest w tej sprawie. Na swoim fanpejdżu 26 października Maria (czy raczej Zuzanna) wrzuciła chociażby zdjęcie z tajwańskiej stronki militarnej przedstawiające skuteczne techniki zabijania za pomocą noża. 7 grudnia napisała: "Przygotowanie do końca nie naszego świata nie zawsze jednak idzie dobrze, ale już niedługo." Problem tkwi w tym, że takie sygnały ostrzegawcze/manifesty trudno wcześniej wyłapać - żądne sensacji media wychwytują je zazwyczaj już po fakcie. Wielu sprawców przed dokonaniem kryminalnego czynu sygnalizuje wcześniej chęć/potrzebę jego dokonania w wirtualnej przestrzeni.

Cztery motywy morderstwa: miłość, zysk, żądza i nienawiść. Innymi słowy: miłość/seks, chciwość, zemsta, szaleństwo. Oczywiście można znaleźć różnorodne wariacje odnośnie tych motywacji np. obsesja stanowi zwyrodniałą formę miłości, a zemsta może wynikać z jej utraty. Miłość może prowadzić do zazdrosnej wściekłości (odtrącony chłopak zabija dziewczynę, gdy ta z nim zrywa i spotyka się z kimś innym), obsesji (stalker morduje aktorkę, obiekt pożądania, którego nie może mieć). Tutaj możemy mieć do czynienia z zemstą - rodzice zabraniali Kamilowi spotykania się z Zuzanną, nie akceptowali jego związku ze zbuntowaną nastolatką o wybujałym ego, stanowili przeszkodę, którą należy zniszczyć, zatem oboje zaplanowali morderstwo. I je z zimną krwią popełnili. Odnoszę też wrażenie, że sprawcy chcieli być złapani, bo kto po dokonaniu morderstwa ogłasza na swoim fanpejdżu, że będzie w Krakowie? To ma być wiarygodne alibi? Tam też Zuzanna i Kamil zostali zatrzymani. Oboje przyznali się do winy i nie okazali skruchy.

Na autorskim fanpejdżu Maria wrzuca utwory Slowdive, Portishead czy Spiritualized, na koncie Youtube np. Joy Division. Z filmów zauważam zdjęcia z Jima Jarmuscha ("Kawa i papierosy"), Jeana Luca Goddarda, "La Belle Personne" (2008), "Laury" (1944) Otto Premingera - cytat: "I'm not kind, I'm vicious. It's the secret of my charm", "Amelii" (2008), "Pineapple Express" (2008) czy "American Psycho" (2000). Poetyckie inspiracje to Sylvia Plath i Rafał Wojaczek - osobiście z poezji dekadenckiej wolę innych autorów. W wierszach odwołania m.in. do Oasis i Morrisseya. Kamil i Zuzanna spleceni destrukcyjną miłością i tak się rozstaną, gdy będą mieli czas na przemyślenia w osobnych więziennych celach. Zuzanna będzie miała tysiące godzin na pisanie poezji za kratkami, bo prawdopodobnie spędzi tam resztę życia. Wiersze dziewczyny możecie przeczytać w linku poniżej. Sami oceńcie czy warto.

http://www.k111m3.pl/

"za dużo myślę
mówię do siebie twoimi słowami
jestem więźniem wyobraźni
ściany celi w której odsiaduję dożywocie
mają barwę twojego głosu"

Instagram Zuzanny: http://instagram.com/goniewicz
Konto LastFm: http://www.lastfm.pl/user/ziuta254
Tumblr: http://goniewicz.tumblr.com/
Filmweb Zuzanny: http://www.filmweb.pl/user/ZuziankaX3#
Filmweb Kamila:http://www.filmweb.pl/user/kniedzwiedz

Może o to Zuzannie chodziło? Stać się enfant terrible rodzimej poezji, poetką wyklętą, destrukcyjną? O chwilowy wirtualny fejm narcystycznej osobowości (który i tak przeminie) i o zdobycie nowych czytelników? Może ku destrukcji pchnęła ją nie tyle miłość, co niedawna śmierć ojca? Niektórzy poeci popełniali samobójstwa czy umierali w nędzy i zapomnieniu, a nie mordowali z tak banalnego (i jednocześnie przerażającego) powodu jak brak akceptacji romantycznego związku. Z drugiej strony zło potrafi być banalne. I rozczulająco prymitywne.

Zaczynam się zastanawiać czy właśnie gorączkowa chęć zwrócenia na siebie uwagi nie popchnęła Zuzanny do morderstwa. Jej chłopak (którego karmiła nienawiścią do rodziców i podsycała w nim gniew) być może zadawał ciosy nożem rodzicom z miłości do niej. Ciekaw jestem opinii psychologów śledczych odnośnie motywacji obojga sprawców.

Co ciekawe urodzona 25 kwietnia 1996 roku w Toruniu Zuzanna Maksymiuk przed dokonaniem morderstwa (jak stwierdzono we wniesionym w październiku akcie oskarżenia) zmuszała nieletnią poniżej 15 roku życia do seksu oraz częstowała marihuaną dwóch nieletnich. Niezłe ziółko. Nie na darmo na Tumblr Marii Goniewicz jej życiowe motto brzmiało: sex, drugs & poetry.

http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20141220/MAGAZYN/141219577

Kamil Niedźwiedź przebywa w tej chwili w areszcie w Lublinie, a Zuzanna Maksymiuk w areszcie na warszawskim Grochowie. Odseparowani od siebie.

UPDATE: 4 grudnia 2015 roku Sąd Okręgowy w Lublinie skazał Zuzannę M. i Kamila N. na 25 lat pozbawienia wolności. Wyrok jest nieprawomocny, więc strony mogą się od niego odwołać. Zuzanna M. wyraziła skruchę i płakała w trakcie rozprawy.

12 komentarzy:

  1. Wywiad z poetką znajdziesz tutaj: http://podlasiesiedzieje.pl/pl/biala_sie_dzieje/felietony/1880/Mam-wstr%C4%99t-do-ho%C5%82oty-umys%C5%82owej---wywiad-z-poetk%C4%85-Zuzann%C4%85-Maksymiuk-[KONKURS]-Zuzanna-Maksymiuk-konkurs.htm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Trochę jestem skofundowany po przeczytaniu tego wywiadu, gdyż z jednej strony Zuzanna mówi o wrażliwości, z drugiej już w tym wywiadzie da się wyczuć pogardę wobec 'hołoty umysłowej', która krytycznie odnosi się do jej wierszy. Wydaje mi się, że to ona była w tym okrutnym morderstwie stroną dominującą, to ona namówiła swojego chłopaka do zabicia rodziców. Na wizji lokalnej Kamil zdawał się być przybity, ona była zadowolona. Tak przynajmniej twierdzi prasa.

      Usuń
  2. myślę, ze dożywocia nie dostanie posiedzi ze dwa lata do sprawy w areszcie, a po wyjściu wyda kolejny tomik i będzie robić karierę sprzedając prawa autorskie reżyserom do swojej historii...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądzę. Zauważ że to ona była inicjatorką owego makabrycznego morderstwa. Moim zdaniem oboje powinni dostać najwyższy wymiar kary - dożywocie jest dla nich odpowiednie, choć Sąd może być innego zdania. Natomiast jej (nie)sława nie potrwa długo - prasa szybko się Marią znudzi. O Katarzynie Waśniewskiej czy Mariuszu Trynkiewiczu nikt obecnie nie pisze. Aczkolwiek może też być tak, że Zuzanna Maksymiuk otrzyma niższą karę od Kamila...

      Usuń
  3. Zuzanna tak na prawdę nie znała swojego ojca, wychowywała się bez niego. Nie było żadnej śmierci

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, że Zuzanna praktycznie nie znała swojego ojca. Lecz skąd taki wniosek, że nie umarł? Prasa o tym informowała - o tragicznej śmierci ojca. Jak umarł - do tego nie dotarłem.

      Rozbawiło mnie jednak to zdanie z ostatniego artykułu Wyborczej (cytat): "Według jego relacji Kamil N. zachowuje się spokojnie; dużo czyta, gra w szachy. Zuzanna M. także dużo czyta i z uporem "poprawia błędy językowe strażników". Rozczytane towarzystwo.

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zuzia dostanie dożywocie, a Kamil 25 lub 15 lat, a to dlatego, że ona wszystko wymyśliła i nakłoniła go do zbrodni, a on był pod jej wpływem, zmanipulowany, no i sąd dodatkowo uzna, że on już poniósł pewną karę, bo stracił rodziców. O ile oczywiście sędzią nie będzie kobieta, bo te zazwyczaj wydają na kobietach niższe wyroki niż na facetach, taka babska solidarność, czego przykładem może być skandaliczny wyrok dla seryjnej morderczyni swoich własnych dzieci, tej co je trzymała w beczkach - dostała przecież 25 lat i zdaje się w jej sprawie orzekała kobieta... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do możliwości wydania niższego wyroku przez sędzinę to się zgadzam... gdyby to Kamil był inicjatorem mordu na rodzicach, a nie Zuzanna to od razu dostałby dożywocie. Zuzanna może dostać niższy wyrok, gdyż jest kobietą, ale poczekamy zobaczymy. Generalnie nietrudno zauważyć, iż kobiety są w wielu przypadkach traktowane łagodniej przez wymiar sprawiedliwości niż mężczyźni za te same czyny karalne. Chodzi o sposób postrzegania kobiet jako istot z natury kobiecych i opiekuńczych. Dzięki za wpis.

      Usuń
    2. Trochę czasu mineło od publikacji tego wpisu, ale jeśli dalej interesujesz sie tą sprwą to w detektywie pojawil sie artykul, zawierajacy szczegóły o których wczesniej nie wiedzialam.

      Usuń
    3. W takim razie chętnie zakupię ten numer. Dzięki za info.

      Usuń
    4. Specjalnie mam kupiony ten numer Detektywa. Niestety muszę stwierdzić, że zawiera on mnóstwo błędów bezwiednie powtarzanych przez media. Dobrym przykładem jest data urodzenia Kamila...

      Usuń